Walka o miłość, wolność i magię w nas

 

Należę do pokolenia zakochanego w twórczości skandynawskich pisarek. Astrid Lindgren i Margit Sandemo poruszały moją wyobraźnię od dzieciństwa i zasiały w niej wizję świata, gdzie dobro zawsze zwycięża. Ale przede wszystkim to, że człowiek powinien widzieć i wiedzieć więcej. Bo wszyscy nosimy w sobie magię, ale w pewnym momencie pozwalamy, aby w nas umarła. Dlatego z radością zanurzyłam się w opowieść fantasy napisaną przez Katarzynę Muszyńską. „Tajemnica Avinionu” oraz „Bunt” to perypetie wiedźmy na wygnaniu. Sile jest silna pomimo wątpliwości, odważna pomimo świadomości, że na każdym kroku może stracić wszystko. Dodatkową trudność sprawia jej fakt, iż nie jest w pełni świadoma ani swoich możliwości, ani tego z jak silnym przeciwnikiem przyjdzie jej walczyć.

Autorka kawałek po kawałku zapoznaje nas z jej historią, zdradzając zamiary wrogich sił dopiero w momencie, gdy następuje atak. Dlatego tak dobrze czyta się tą powieść. Dzięki nieprzewidywalnym zwrotom akcji czujemy się sami jej bohaterami. Fascynuje różnorodność postaci, ich wygląd i umiejętności transformacji. Wątki miłosne budują napięcie, a nawet każą pałać nienawiścią do tych, którzy postanowili tej miłości przeszkodzić. Z każdą stroną czujemy niedosyt i ciekawość. Jakby tego było mało, w końcowej części Buntu autorka zostawia nas w samym środku akcji.

Treść powieści wybrzmiewa w nas jeszcze przez wiele dni. Pozostają obrazy malowniczego Bursztynowego Lasu i mrok Gór Ciemności. Robiąc sobie śniadanie zastanawiam się nad dalszymi losami Farrisa. Chcę wstrząsnąć Morrigan, aby nie zostawiała ukochanego bez słowa wyjaśnienia. Na sam koniec pojawia mi się uporczywa myśl o tym, czy dzieci Shea będą zmieńcami, czy jednak tylko ludźmi. Powieść nie wypuszcza czytelnika nawet po jej przeczytaniu. Właśnie do takich książek wraca się wielokrotnie. Dziękuję Ci Kasiu za to, że zaprosiłaś mnie do swojego świata. Będę go często odwiedzać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s